Jak często spotykam się z sytuacją, w której jeden lub jedna z Was piszecie do mnie: Tomek, straciłem gotówkę, której tak teraz mi potrzeba, a Bitcoin cały czas leci w dół. Problemem tych osób nie są jednak spadki na rynku czy dawno niespotykany aż tak niski kurs BTC. Problemem tych ludzi jest ich zachłanność, która nigdy nie wychodzi na dobra, jak również brak podstawowej wiedzy na temat budowania własnego bezpieczeństwa finansowego. Jak zatem je budować? O tym w poniższym artykule!

Brak dywersyfikacji

Mam w zwyczaju mówić, że na świecie nie ma kryzysów. Dlaczego tak uważam? Ponieważ niezależnie od tego, czy jest hossa czy bessa, ktoś zarabia. Różnica polega na tym, że w momencie gdy nastroje na rynku są pozytywne, zarabiają „wszyscy”, gdy jednak nastroje się psują. Zarabiają jedynie jednostki. Dlaczego taka sytuacja ma miejsce? Ponieważ zwykli ludzie, inwestują z reguły w jedno aktywo. Dla większości z ludzi, jakakolwiek forma oszczędzania istnieje jedynie w teorii. Żyją „od pierwszego do pierwszego”, z trudem wiążąc koniec z końcem.  Dla małego procenta ludzi idealną formą oszczędzania są konta oszczędnościowe i lokaty. Dają one iluzję pomnażania środków, które jednak z przyjemnością konsumuje inflacja. Ludzie nie mają pojęcia o tym jak budować swój portfel aktywów i to ich bardzo często gubi w drodze do wolności finansowej.

Pozorna dywersyfikacja

Na dzień dzisiejszy, dzięki ogólnemu dostępowi do informacji i łatwości przepływu pieniądza, wielu „świadomych” ludzi wybrało rynek kryptowalut, jako swoją drogę do bycia rentierem. Czy jednak rynek krypto faktycznie jest drogą do bycia multimilionerem? A może jedynie hazardową grą? Czy kupując pięć różnych kryptowalut faktycznie mamy zdywersyfikowany portfel? W 95% przypadków nie.Na mojej ostatniej prelekcji na Alter World w Poznaniu przedstawiałem kierunki rozwoju rynku kryptowalut. Wyróżniłem 4 zasadnicze:

  1. Waluty służące do anonimowości
  2. Waluty tworzące środowiska do tworzenia smartkontraktów i zdecentralizowanych aplikacji
  3. Waluty służące do mikropłatności
  4. Waluty, które rozwijają inne, nietuzinkowe technologie.

Pytanie brzmi: czy hazardem nie jest zakup po jednej kryptowalucie z każdej z tych grup? W mojej opinii jest to ryzyko nieakceptowalne. Dla przykładu, inwestując jedynie, w uwielbianego przez Polaków, LISK’a ryzykujemy bardzo dużo. Dlaczego? Ponieważ podobne rozwiązanie szykuje dla rynku m.in. Ethereum, Substratum, czy DAS. W mojej opinii, możliwość tworzenia zdecentralizowanych aplikacji to przyszłość. Szczerze? Nie czuję się na siłach, aby zagłębić się w ten temat. Dlatego w moim portfelu nie znajdziesz ani jednej monety, która w głównej mierze stawia na rozwój tej technologii. Jeśli jednak chcesz budować bezpiecznie swój portfel w oparciu o tę gałąź rynku kryptowalut, zdywersyfikuj swoje aktywa. Być może LISK będzie pierwszy, i staniesz się miliarderem. Jednak jeśli deweloperzy LISK’a zostaną w tyle, stracisz wszystko, a tego z pewnością byś wolał uniknąć.

Inwestowanie pieniędzy, których nie można stracić

Na szczycie notowań, na przełomie 2017 i 2018 roku wiele osób brało kredyty, aby wejść na rynek z dużym kapitałem. Rzeczywistość boleśnie ich doświadczyła. Wiele z tych osób popadło w długi, ponieważ zgubiła ich wcześniej wspomniana zachłanność. Podstawową zasadą wszelkich inwestycji jest ta, aby inwestować jedynie tyle, ile jest się w stanie stracić. Z doświadczenia wiem, że inwestując swoje środki wychodzi się na tym dużo lepiej, niż inwestując cudze. Życzę roztropnych decyzji.

Jeśli interesuje Cię ta tematyka

Dołącz do Newslettera




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.