Czy rynek kryptowalut uwolni się od kontroli Bitcoina?

Czy rynek kryptowalut uwolni się od kontroli Bitcoina?

Bitcoin jest największą, najbardziej rozpoznawalną i z pewnością najdroższą, co do jednostki, kryptowalutą na dzisiejszym rynku. Każdy zna jego wady – jest ich przecież niewspółmiernie więcej niż zalet. Wszyscy go używają, a on determinuje kondycję całego rynku. Gdy Bitcoin idzie na szczyt, trwa hossa, gdy rynek dwa miesiące temu się załamał była to głównie zasługa realizacji zysków na BTC. Czy naprawdę rynek kryptowalut równa się rynek Bitcoina? Jak rozwiązać problem jego dominacji? O tym w poniższym artykule!

„Wszędzie” zapłacisz Bitcoinem, innymi kryptowalutami już nie

Pierwszym problemem, który dotyczy rynku kryptowalut jest masowa akceptacja Bitcoina. Stworzenie Futuresów na największych światowych giełdach oraz ustanowienie BTC, na równi z krajową walutą, jako środek płatniczy na przykład w Japonii sprawia, że Bitcoin ma największą wiarygodność względem rynku ze wszystkich obecnie istniejących walut cyfrowych. Co zaskakujące, ma tą pozycję mimo nieznanego twórcy legitymującego się jedynie pseudonimem Satoshi Nakamoto, braku jakiejkolwiek formy instytucji nadzorującej oraz jedynie fiducjarnej wartości.

Bitcoin jednym z nielicznych środków wymiany w świecie krypto

Kolejną bolączką rynku jest fakt, że Bitcoin przypomina dolara. Każdy wie, że dolar jest przewartościowany, jednak pozycja międzynarodowa Stanów Zjednoczonych „gwarantuje” jego wymienność. Nie znam kraju na świecie, w którym nie zapłaciłbym za produkty lub usługi dolarami. Podobnie jest w świecie kryptowalut z Bitcoinem. Za Bitcoina można kupić każdą inną walutę cyfrową. Ethereum, Tether czy Litecoin jest w tym względzie dużo mniej popularnym środkiem wymiany.

Społeczność Bitcoina jest największa

Bitcoin jako waluta z 10-letnim stażem na rynku zgromadziła wokół siebie największą społeczność. Osobiście uważam, że można tutaj użyć stwierdzenia, że jako jedyna takową stworzyła. Dlaczego? Bitcoin powstał jako projekt społecznościowy. Jego największa wada, tj. brak instytucji, firmy bądź fundacji, która powołała go do życia jest jednocześnie jego największą zaletą. Ta cecha pozwoliła Bitcoinowi ewoluować i stać się projektem z największą liczbą deweloperów, którym nikt nie płaci za ich wkład w rozwój projektu.

Jak zatem uwolnić się z hegemonii Bitcoina?

Bitcoin dzisiaj i kilka lat temu to dwa różne twory. Na dzień dzisiejszy Bitcoin jest jedną z najbardziej scentralizowanych z zdecentralizowanych kryptowalut. Podejrzewa się że 90%wszystkich Bitcoinów posiada jedynie garstka na prawdę bogatych ludzi, którzy mogą w łatwy sposób manipulować kursem Bitcoina, a co za tym idzie wartym blisko pół biliona dolarów rynkiem kryptowalut. Aby ta sytuacja się zmieniła, musi powstać projekt nowej generacji, który jako cel postawi sobie globalną akceptację, decentralizację i relatywnie stały kurs wymiany. W założeniu projektem takim miał być USDT czyli cyfrowy dolar. Wzbudza on jednak równie duże kontrowersje co entuzjazm. Czy rynek kryptowalut może się uwolnić z pod władzy Bitcoina? Myślę, że aby tak się stało dominacja Bitcoina musi zostać złamana, Powinno powstać, lub rozwinąć się z już istniejących, kilka kryptowalut bez wyraźnego lidera wg. Market Cap’u. Wszystkie te waluty powinny uzystać maksymalną akceptację rynku, a ich pary na giełdach powinny być tak powszechne jak dzisiaj pary względem Bitcoina. Co więcej, za tymi krokami muszą iść konkretne kroki marketingowe o charakterze rebrandingowym dla całego rynku, aby rynek kryptowalut był w końcu rynkiem kryptowalut, a nie rynkiem Bitcoina.

Jeśli podobała Ci się ta treść to zapisz się do Newslettera!



 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.