Dlaczego rządy chcą wprowadzić regulację Kryptowalut?

Dlaczego rządy chcą wprowadzić regulację Kryptowalut?

Na przestrzeni ostatnich tygodni zrobiło się bardzo głośno w temacie uregulowania prawem kwestii obrotu kryptowalutami. Nie ulega jednak wątpliwości, że celem rządów nie jest ochrona obywateli. Skąd to wiem? O tym w poniższym artykule!

Jak nie wiadomo o co chodzi…

Rynek kryptowalut istnieje od 10 lat. Masowe zainteresowanie tym rynkiem pojawiło się wraz z pierwszymi materiałami w mediach w okolicy 2013 roku. Od tamtego czasu rynek urósł ponad 500-krotnie. Rząd tłumaczy, że chce chronić obywateli przed stratą oszczędności całego życia. Czy aby na pewno? W roku 2016 sprzedaż produktów inwestycyjnych przez banki spadła o blisko 20%. Nic dziwnego, jeśli bank oferuje 2% w skali roku na lokacie, a tyle samo można zarobić na rynku kryptowalut w kilka sekund. W jaki sposób państwo chce uchronić mnie przed zagrożeniami z tytułu kryptowalut? Mówią, że banki posiadają gwarancje rządowe. Tutaj pojawia się kolejne pytanie: Gwarancje jakie? Przecież rząd nie ma źródeł przychodu innych niż podatki, więc za gwarancję banków płacimy my, obywatele. Moim zdaniem chodzi tutaj tylko o dodatkowe źródło z tytułu nałożonych na obrót kryptowalutami podatków. Państwa zorientowały się, że ucieka im spory kawałek „chleba”, którym chętnie by się zaopiekowały.

Banksterka też chce swoje

Banki i rządy pracują ze sobą w homeostazie. Wzajemnie regulują rynek poprzez dodruk pieniądza. Co ciekawe nie mamy praktycznie żadnego wpływu na realną wartość pieniądza, którym obracamy. Podaż waluty jak również powiązaną z nią inflację regulują instytucje finansowe. W pierwotnej ekonomii, opartej o wymianę barterową, wartość ustalali sami ludzie. Jeśli był popyt na drewno, jego cena rosła, jeśli podaż była zbyt duża cena spadała. Identyczna sytuacja zachodzi na, jeszcze nieuregulowanym, rynku kryptowalut. Waluty cyfrowe mają niestabilny kurs? Nie są store of value? Grożą pęknięciem bański? Hmm… Przypomnijmy sobię Lehmon Brothers i rok 2008 albo kryzys w Gecji. Teoretycznie… świetnie regulowane rynki finansowe. Co się wtedy stało? Jak dla mnie, im więcej regulacji w rynku tym gorzej dla całej globalnej gospodarki. Rynek jak natura, powinien sam znaleźć optimum rozwojowe, a sztuczne jego regulowanie nigdy nikomu, poza banksterką, nie wyszło na dobre.

Jeśli jesteś przeciwny regulowaniu rynku kryptowalut to Zapisz się do Newslettera




 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.